Podział ze względu na technologię produkcji
Sposób, w jaki materiał został wyprodukowany, decyduje o jego późniejszym zachowaniu w gruncie. Na rynku dominują dwa główne typy, które różnią się strukturą i przeznaczeniem.
Geowłóknina igłowana (mechaniczna) Powstaje w procesie mechanicznego łączenia (splątania) włókien. Jego najważniejszą cechą jest duża porowatość, co sprawia, że woda przepływa przez niego swobodnie, nie napotykając większego oporu. Taka struktura doskonale dopasowuje się do nierówności wykopu. Jest to idealny wybór tam, gdzie zależy nam na pracy z wodą i drenażu.
Geowłóknina termozgrzewana (kalandrowana) Tutaj włókna są dodatkowo poddawane obróbce termicznej – zgrzewaniu. Efektem jest materiał o zupełnie innej charakterystyce: cieńszy, sztywniejszy i o bardziej zbitej strukturze. Choć przepuszcza wodę wolniej niż wariant igłowany, nadrabia to znacznie wyższymi parametrami wytrzymałościowymi na rozciąganie.
Rola surowca – PP czy PES?
Struktura to nie wszystko. Równie istotne, a często pomijane, jest to, z czego produkt jest wykonany. Dwa najpopularniejsze surowce diametralnie różnią się trwałością.
Polipropylen (PP) to materiał do zadań specjalnych. Jest wysoce odporny na związki chemiczne naturalnie występujące w glebie oraz procesy starzenia. Dobrej klasy geowłókniny z tego surowca potrafią zachować swoje parametry w gruncie nawet przez 100 lat. Są też trudniejsze do rozerwania podczas układania ostrych kamieni.
Poliester (PES) jest rozwiązaniem bardziej ekonomicznym, ale ma swoje ograniczenia. Jest mniej odporny na środowisko zasadowe (np. kontakt z betonem) i ma krótszą żywotność. Zazwyczaj przewidziany jest na kilka lat, co czyni go dobrym wyborem do lżejszych prac ogrodowych, gdzie obciążenia są mniejsze. Aczkolwiek sumując lata eksploatacji wypada niekorzystnie cenowo na tle materiałów polipropylenowych.